BLOGI KTÓRE CZYTAM

BLOGI KTÓRE CZYTAM

wtorek, 3 czerwca 2014

R. 4 NATĘPNEGO DNIA GODZINA 12:05 SZPITAL

Dzisiaj sama jechałam do szpitala. Do koszyka wzięłam zapakowane wcześniej kanapki i kilka książek z jego pokoju. Szłam teraz długim korytarzem. Po chwili weszłam do sali nr 159.
-Ji!- usłyszałam radosne powitanie
-Hej- podeszłam i cmoknęłam go w policzek.- Masz tu kanapki.
-Ale nie jestem głodny- sprzeciwiał się... ja mu dam nie jestem głodny!
-Masz to zjeść albo stąd wyjdę i już nie przyjdę.
-Ej no, bez takich! No dobra ale jedną..
-Dobra.
-Ty też zjesz jedną
-Ale nie jestem głodna...- naśladowałam jego głos i wybuchliśmy głośnym śmiechem.
Zayn zjadł kanapkę a resztę włożył do szafki. Siedzieliśmy w milczeniu, aż nagle poczułam że coś uderza w moją twarz. Na podłodze znalazła się biała poduszka.
-ZAINIE JAVVADZIE MALIKU! CZY JA MAM WYJŚĆ?!
-Ji, nie gniewaj się!
-Mam wyjść?
-Niee... sorry- powiedział, robiąc przy tym tak słodką minkę, że od razu cała złość ze mnie wyleciała.
Rozmawialiśmy i po pewnym czasie postanowiliśmy wejść na TT. Zayn napisał „ Jak pięknie dzisiaj! Leżę w łóżku szpitalnym a obok mnie siedzi piękna dziewczyna. PS. Nic mi nie jest, już niedługo wychodzę ;)”
Cmoknęłam go w policzek. Teraz to ja weszłam na TT. Zobaczyłam wiele wpisów typu „ To przez Ciebie Zayn leży w szpitalu. ZNISZCZĘ CIĘ” ale były też łagodniejsze „ Masz wielkie szczęście, że Zayn był blisko” „ Ile bym dała aby być na twoim miejscu”. Postanowiłam na to nie patrzeć i zmieniłam portal na ask.fm . Tam też miałam lawinę pytań.
PYT: Jesteś koło Zayna? Pozdrowisz go? - Miśśśśśka
ODP. ZROBIONE ;)
PYT. To przez Ciebie! Weź wogóle się wynoś z ich domu to Zayn nie bd cierpiał !
-Ta,,,, odważny anonimek – powiedziałam z westchnięciem
ODP: Tak, masz rację wiem. Nawet nie wiesz jak się przez to ciężko czuję.
Postanowiłam wejść na webcamtoy i robiliśmy z Zaynem zdjęcia. Oddałam mu komputer. Spojrzałam na telefon 14:00.
-Dobra muszę lecieć i tak już jestem tu o ponad pół godziny za długo.
-Poczekaj- znów chwycił mnie za nadgarstki. Przybliżył swoje usta i lekko musnął moje ja się uśmiechnęłam-przyjdziesz jutro?
-Jasne... ale Ty wrócisz ze mną.
Chciałam już wyjść
-Ji?
-Tak?
-Nie.. już nic...- dziwne jeszcze raz się pożegnałam i wyszłam.
OCZAMI ZAYNA

Nie mogę zapomnieć wczorajszego pocałunku.... co prawda był malutki.... ledwo musnięcie... ale zawsze.. zawsze jest to uczucie...... Ale czy ona mnie kocha? A może po prostu stało się tak ponieważ ja zacząłem... ale dlaczego by odwzajemniła?? Weszłem na TT a tamzobaczyłem wpis „ZAZA DO DLA CIEBIE” Był dołączony tam film. Oczywiście chłopaki musieli zacząć się wygłupiać. Co chwilę wybuchałam śmiechem. Nagle otworzyły się drzwi a w nich stanęła...

________________________________________________

Sorry, że długo nie dodawałam ( prawie miesiąc) niedługo ( czyli nwm kiedy ) pojawi się następny. Tak, wiem że jest krótki, nudny i wogóle beznadziejny..... jeszcze raz przepraszam, i błagam komentujcie, bo nwm czy ktoś wogóle go czyta ;-; a komentarze motywują. Do następnego rozdziału ~ Vic ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz